zjdęcia z wakacji


Mimo że teoretycznie nic nie robię to na wakacje jak do tej pory udało mi się wyrwać jedynie na weekend. Jako że spędziłem w tym czasie jakieś 24 godziny w pociągu to przynajmniej na noclegu przyoszczędziłem. Także zdjęcia jak najbardziej wakacyjne, taka fotkapl trochę. Wyjątkowo też niekoniecznie mojego autorstwa.

1. Ewelina przed wielką sceną Open’era. Koncert dawał L.U.C. – taki trochę kabareciarz.2. tutaj lans pod tytułem ‚mam legitymację photo, nawet ze zdjęciem’. Szkoda, że uprawniała mnie tylko do wejścia na jeden koncert, nawet nie mogłem sobie zostawić na pamiątkę. Zdjęcia z koncertu będą jutro. Obiecuję.

Photo by Ewelina (2)I jeszcze jedno autorstwa Eweliny, takie megawakacyjne, trochę spieprzyła, że nie ujęła morza, ale potem koleś na linie nie chciał już skakać.

Reklamy

Pecay welcome to


Przygoda opolska właściwie już dobiegła końca, jeszcze obrona, w przyszłym roku co jakiś weekend wpadnę żeby zaliczyć zajęcia w niby-szkole niby-fotografii i tyle mnie pewnie w grodzie piasta widzieli. Trochę szkoda, że tak wyszło, ale właściwie to mój wybór więc nie ma co narzekać:).

A poza moim wyborem to też moje Piekary, całkiem fajnie prezentują się o poranku.