tak się bawi, tak się bawi


Przyznam, że zdziwiłem się dość mocno. II miejsce w konkursie „tak się bawi, tak się bawi…” było miłą niespodzianką, zdziwienie wywołał jednak fakt za które zdjęcie. Wysłałem trzy i złamanego grosza bym nie postawił, że akurat tym coś osiągnę. Ale jak stwierdziła wczoraj Martyna, jury ma często odmienne gusta od naszych.

Reklamy

Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach


Rzadko mi się zdarza dostać za zdjęcia spore pieniądze. I nie ważne, że były trzy pierwsze miejsca, zwycięzca to zwycięzca.

23 października 2009