Pecay welcome to


Przygoda opolska właściwie już dobiegła końca, jeszcze obrona, w przyszłym roku co jakiś weekend wpadnę żeby zaliczyć zajęcia w niby-szkole niby-fotografii i tyle mnie pewnie w grodzie piasta widzieli. Trochę szkoda, że tak wyszło, ale właściwie to mój wybór więc nie ma co narzekać:).

A poza moim wyborem to też moje Piekary, całkiem fajnie prezentują się o poranku.

Reklamy