tancerzyki


Międzynarodowy Dzień Tańca. Jak co roku mój ulubiony kierunek pedagogika (to ci co jak my zakuwaliśmy do sesji to mieli zaliczenie z tańca)  zorganizował coś ciekawego na boisku UO.



Reklamy

starocie za krocie


ludzie z Bytomia przyjechali do grodu Piasta by oszwabić Niemców [sic!] z ich ciężko zarobionych ojro sprzedając im ich własne pamiątki rodzinne.

jubileusz


53 urodziny radio-sygnałów. Cały czas trwa maratonowa audycja, przy okazji zapraszam do słuchania. I mi też stuknęło wczoraj – 10 tyś na 50d

żal


Zanim jeszcze wszyscy zaczniemy z tego żartować.

swatek


Na smutne noce Mrówka i Różańska. Ładnie by ze sobą wyglądali.

Bawimy się dalej


Nowe zabawki poszły dalej w ruch. No i potrzebna jest notka w której tłumaczę się, że nie mam pojęcia czemu w poprzedniej była lodówka, lodówka pingwin w rzeczy samej.

Czas na motyw z papierosem, ale nie byle jakim bo e-papierosem.

Tylko, że mamę elektroniczna fajka mdli i musi sobie potem zapalić zwykłego.

I jeszcze rodzinne; ja, mama i baba na polu.

Na zakończenie mama jako baba na polu.

Ciekawe kiedy znudzi mi się robienie zdjęć na 1.4, bo że to mało praktyczne to przekonywać nie trzeba.

prześladowanie kota


I pojawiła się nowa zabawka. Miał być szeroki kąt, wyszła 50ka. Ale szeroki kąt też kiedyś będzie. Zresztą najważniejsze, że w końcu coś jasnego i na mocowaniu EF.

Jako test zdjęcia mieszkalne czyli dwa koty i lodówka. Co ja się zresztą za tym zwierzęciem dzisiaj nabiegałem, a zamiauczeć oczywiście nie zamiauczał – zresztą dalej siedzi cicho, zdecydowanie irytuje go migawka.