Przyznam, że zdziwiłem się dość mocno. II miejsce w konkursie “tak się bawi, tak się bawi…” było miłą niespodzianką, zdziwienie wywołał jednak fakt za które zdjęcie. Wysłałem trzy i złamanego grosza bym nie postawił, że akurat tym coś osiągnę. Ale jak stwierdziła wczoraj Martyna, jury ma często odmienne gusta od naszych.

