opolskich krasnali portret własny

Poznań ma swoje koziołki, Kraków smoka wawelskiego, Katowice mają żabę na deptaku, a Opole (nie umniejszając babie na byku) ogródek krasnali dzielnie zarządzanych przez Wielkiego Mistrza Ogrodnika SS Nicieję. Przez 5 lat studiów pomniki autorstwa profesora Molendy w niczym mi nie przeszkadzały, żyły sobie własnym życiem, a mnie specjalnie nie obchodziły. Sytuacja się zmieniła po [...]

tak się bawi, tak się bawi

Przyznam, że zdziwiłem się dość mocno. II miejsce w konkursie “tak się bawi, tak się bawi…” było miłą niespodzianką, zdziwienie wywołał jednak fakt za które zdjęcie. Wysłałem trzy i złamanego grosza bym nie postawił, że akurat tym coś osiągnę. Ale jak stwierdziła wczoraj Martyna, jury ma często odmienne gusta od naszych.

idzie woda do Opola

Mówią że powodzi nie będzie. I pewnie nie będzie, ale jakieś podtopienia pewnie tak. W bibliotece już dmuchają na zimne, po 97 trudno się im dziwić.

Ray Wilson i Indios Bravos

Ostatnia odsłona Piastonaliowo koncertowa. Tym razem Ray Wilson i Indios Bravos i warunki troszkę ekstremalne. Generalnie większość zdjęć była do kasacji, gdyż pojawiły się na nich jasne okręgi. Trzeba zainwestować w zagubioną osłonę przeciwsłoneczną, która akurat tylko od słońca by nie ochroniła. Przed wami deser. Link do podwieczorku i drugiego dania. A swoją drogą to, [...]

Siczka i Kazio

Koncertów Piastonaliowych ciąg dalszy. Tym razem liderzy KSU i Kultu. Wyszły też zdjęcia lidera Turbo, ale zostałem przekonany wczoraj, że śpiewa jak pumba więc chyba nie ma sensu go umieszczać. Dzisiaj czeka wyzwanie, Indios Bravos i Ray Wilson a jako przeszkoda ściana deszczu, póki co.

Maleo i Rojek

Piątkowe koncerty Piastonaliowe. Przy Myslovitz fatalne oświetlenie, czerwień i fiolet, na fotę nałożyłem mocny filtr zielony i chyba troszkę uratowane. Na pocieszenie dali świetny koncert, było dużo z Miłości w czasach popkultury. Dzisiaj będzie Kult i KSU, a jutro śmietanka – Ray Wilson.

Żakinada 2010

Ostatnie Piastonalia to i ostatnia żakinada, pogoda tylko póki co średnio dopisuje. Swoją drogą wszystko wskazuje na to, że jeszcze dwa tygodnie i au revoir Opole.

lana środa

Mistrzostwa Uniwersytetu w pływaniu. Wyglądało na fajną zabawę, o ile ktoś pływa. U mnie zabawą było zastanawianie czy wpadnę do basenu czy jakoś dam radę, w życiu się tak o sprzęt nie bałem.

tancerzyki

Międzynarodowy Dzień Tańca. Jak co roku mój ulubiony kierunek pedagogika (to ci co jak my zakuwaliśmy do sesji to mieli zaliczenie z tańca)  zorganizował coś ciekawego na boisku UO.

starocie za krocie

ludzie z Bytomia przyjechali do grodu Piasta by oszwabić Niemców [sic!] z ich ciężko zarobionych ojro sprzedając im ich własne pamiątki rodzinne.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.